piątek, 31 grudnia 2010

topór jako symbol religijny


Topór to narzędzie znane od głębokiej starożytności i posiadające różnorakie zastosowanie, nie tylko użytkowe. Często spotykamy go także w kontekście religijnym (np. magicznym). Sakralne znaczenie topora widoczne jest zwłaszcza na obszarach Europy (Skandynawia, Anglia, Kreta, Grecja, Hiszpania, Sardynia), Bliskiego Wschodu (Mezopotamia, Anatolia, Syria) a także Ameryki Środkowej (Jukatan i Karaiby) oraz Oceanii. Na poza użytkowy (np. symboliczny, zwłaszcza religijny) charakter toporów zdają się wskazywać liczne ich znaleziska oraz przedstawienia w formie rysunków naskalnych, pochodzące najczęściej z epoki brązu (choć bywają też wcześniejsze). W tym wypadku o nieużytkowym, a więc religijnym (magicznym) znaczeniu toporów świadczą przede wszystkim:

1. materiał, z jakiego były one wykonane (srebro, złoto, bursztyn, miękka skała), np. topory z cienkiej blachy brązowej, srebrnej lub złotej (srebrne topory wotywne w grocie Psychro, na Krecie1) albo pokryte z wierzchu złotem, bursztynem i cienką warstwą gliny (np. Skogstrop, wsch. Szwecja)2 oraz małe bursztynowe toporki skandynawskie (tzw. „młotki Thora”) lub wykonane z miękkiej skały toporki na Wielkich i Małych Antylach3;

2. sposób ich wykończenia - chodzi o topory przyozdobione rzeźbami m.in. antropomorficznymi i zoomorficznymi (np. topór w kształcie głowy łosia z Säkkijervi w Finlandii4, kamienny topór z rzeźbą zoomorficzną Tainów z Dominikany5), topory posiadające podwójne ostrze po obu stronach i bogato zdobione (np. brązowy egzemplarz znaleziony w Kato Zakro6 oraz scena na złotym sygnecie z Myken7) lub posiadające otworki do przewleczenia sznurka i noszenia na szyi (być może jako wisiorki-amulety);

3. ich wielkość (bardzo małe, np. znalezione w grobie na wysepce Mochlos koło Krety miały zaledwie 4 cm długości, lub bardzo duże, znacznie powyżej 1 m)8;

4. miejsce ich znaleziska (krąg kultowy, grota sakralna, świątynia) - wizerunki toporów zdobiące ściany dolmenów i menhirów w zachodniej Europie i na Półwyspie Iberyjskim9 oraz bloki wapienne (obok symbolu Matki-Ziemi) pochodzące z największej świątyni przedchrześcijańskiej (koło Salisbury, pn. Anglia), a także ustawione na „sztorc” topory w świątyni Troldebjerg (Dania)10;

5. wyraźnie kultowy charakter ich przedstawień naskalnych, np. wyobrażenia bogów i kapłanów z toporem oraz sceny typu procesji kultowych znajdowane w pd. Szwecji (figurka z fallusem - prawdopodobnie wyobrażenie bóstwa - trzymająca gigantycznych rozmiarów topór na rycie naskalnym w Simrislan, siekiera procesyjna z miejscowości Fors oraz przedstawienie topora nad łodzią na megalicie w Kivik mogące świadczyć o magicznym znaczeniu tej sceny)11.

W starożytności topór był bardzo często symbolem pioruna i przez to stanowił atrybut bóstw burzy i deszczu (zwłaszcza na Bliskim Wschodzie). Topór i trójząb były symbolami babilońskiego boga burzy Adada12 (połączenie takie spotykamy w inskrypcji z czasów Gudei13, czyli połowy XXII w. p.n.e.) oraz jego aramejskiego odpowiednika Hadada, którego przedstawiano jako stojącego na byku z toporem w jednej i błyskawicą w drugiej ręce. Asyryjska pieczęć z 672 r. p.n.e. (zawarcie traktatu z Medią), ukazuje króla Asarhadona klęczącego przed trzema bogami, z których jeden stoi na jakimś leżącym zwierzęciu i w ręku trzyma opuszczony topór14. Prawdopodobnie jest to Hadad. Także para boskich strażników świata podziemnego oraz opiekunów bram i przejść, Lugalgirra i Meslamtaea, czczonych w Mezopotamii od czasów sumeryjskich do nowoasyryjskich i utożsamiana z Sinem i Nergaiem, ukazywana była z podwójnymi toporami i maczugami15. Tradycja tego typu utrzymała się w tym rejonie aż do czasów hellenistycznych, ponieważ na partyjskiej płaskorzeźbie z II w., znalezionej w Hatrze (około 50 km na zach. od Assur), widzimy sume-ryjsko-akadyjśkiego boga świata podziemnego, Nergala, trzymającego w prawej ręce topór16. Warto dodać, iż w zachodnim Iranie (Luristan) znaleziono wotywny toporek wykonany z brązu17.

W ikonografii boga burzy Baala w Ugarit często spotykamy motyw Baala z maczugą w jednej ręce, a toporem w drugiej. Potwierdzeniem roli topora w kulcie tego boga może być scena z mitu o konflikcie boga morza Jama z Baalem, kiedy wysłannicy Jama mówią do Ela: „Wydajcie Baala i wspólników jego, syna Dagana, a zawłaszczę sobie jego topór!”18. Trudno obecnie dociec, jaką rolę mógł pełnić topór w micie o władcy Uruk, Gilgameszu, któremu przyśniło się, iż z góry spadł obok niego niezwykły topór. Matka Gilgamesza wyjaśniła mu, iż owym toporem jest Enkidu, człowiek, który będzie jego przyjacielem, a którego stworzyła Aruru19, sumeryjska bogini-matka i stwórczym rodzaju ludzkiego.

Topór był też atrybutem hetyckiego boga burzy Tarhuny, przedstawianego w postaci brodatego mężczyzny z toporem i piorunem w rękach, oraz hetycko-huryckiego boga atmosferycznego Teszuba20. Nie wiadomo, czy scena przedstawiona na anatolijskiej pieczęci z ok. 1800 r. p.n.e. (znalezionej w Karahüyük, na pd. od Konya, czyli terenach zajmowanych później przez Hetytów), na której widzimy postać trzymającą podniesiony do góry topór21, ma charakter sakralny czy też nie. Być może, jest to Tarhuna lub jakiś jego lokalny poprzednik (bóg burzy). Także urartyjskiego boga burzy Tejszeba (imię podobne do huryckiego Teszuba) przedstawiano z toporem w ręku22.

Sakralny (rytualny) charakter posiadał zapewne znaleziony w świątyni w Byblos ozdobny topór (z XIX-XV w. p.n.e.) o nietypowym, półokrągłym kształcie ostrza oraz dwoma sporymi owalnymi „okienkami” w nim23. Trudno bowiem przypuszczać, aby mógł to być topór użytkowy. Także na pochodzącej z XX w. p.n.e. pieczęci z Esznunny widzimy dwie postaci - z których jedna zdaje się być królem lub bogiem - trzymające takie właśnie topory (przy czym topór króla/boga posiada zdecydowanie dłuższy trzonek)24. Wydaje się, że podobny typ topora, choć z jednym tylko „okienkiem” w ostrzu, można dostrzec na egipskiej pieczęci z IV warstwy w Tell Atchana25.

U Majów kamienne topory należały do atrybutów Chaka i chaków (bóstwa burzy i deszczu). Majowie wierzyli, że pojawiające się na niebie błyskawice są efektem miotania przez tych bogów toporami. Sakralne i magiczne znaczenie przypisywali toporom także Tainowie, prekolumbijscy mieszkańcy Kuby. Świadczą o tym liczne, pochodzące z epoki brązu, rzeźbione topory z szyjkami (hachas de cuello), niektóre z podwójnymi ostrzami, oraz siekierki {hachas petaloides) rzeźbione razem z rękojeściami i przyozdabiane wyobrażeniami antropomorficznych lub zoomorficznych główek. Siekierki te stanowiły element charakterystyczny dla całego rejonu Wielkich i Małych Antyli, a występowały także w Wenezueli i Ameryce Środkowej26.

Znak topora (jako symbol boga burzy) spotykamy również na ścianach dolmenów i menhirów w Europie zachodniej oraz na Półwyspie Iberyjskim. Topór (zwłaszcza kamienny) był atrybutem fińskiego boga nieba, burzy i błyskawicy Ukko27, a w późniejszej (chrześcijańskiej) tradycji - także św. Olafa, który nosił miano „Pan topora”28. Posiadaczem topora był też Väinämöinen, „stary, mądry” fiński heros i czarodziej29. W świecie geimańsko-celtyckim już od epoki brązu spotykamy archetyp boga z toporem (np. znalezisko w Kivik, Bohuslän, pd.-zach. Szwecja)30. W Aspeberget (Bohuslän) znajdujemy wyryte na skale figurki czterech mężczyzn z podniesionymi w górę toporami i symbolami Słońca. Jest to zapewne ilustracja tańca rytualnego31. W Skandynawii kult młota/topora o dwóch identycznych końcach (ostrzach) związany był mocno z Thorem32, np. wśród amuletów znalezionych w Birce widzimy młoty Thora oraz topory33. Ale na płaskorzeźbie z okresu Wikingów, wykonanej na kamieniu w Sanda (Gotlandia), mamy z kolei Odyna oraz procesję kultową (?) w której jedna z postaci niesie hakowaty topór (lub łopatę)34. Ponieważ w Danii i Szwecji topór symbolizował Thora-Donara, w przeddzień Wielkiego Piątku umieszczano tam topory na polach uprawnych35. Można powiedzieć, iż w ogóle u Germanów topór był związany z reguły z Thorem (Donarem), bogiem urodzaju, burzy i deszczu. Być może, wyraźnie widoczne włączenie topora w sferą sakralną miało jakiś wpływ na to, iż król norweski (w latach 930-935) Eryk - oczywiście poza tym, że był znany z okrucieństwa - otrzymał przydomek Krwawy Topór. Także topory znajdowane w Niemczech, pochodzące jeszcze z czasów prahistorycznych (zwane Donnerkeile), ludność wiejska uważała za narzędzia Donara. Dlatego przypisywano im magiczną moc i umieszczano pod dachami domów. Poza tym, Germanowie przy odlewaniu broni łowieckiej dodawali do stopu kawałki topora, co gwarantować miało powodzenie w łowach, a jego uderzeniem (zwłaszcza na terenach Austrii) wyznaczali miejsce pod budowę. Topór uważany był też za sprawcę płodności ludzi, zwierząt i pól. Dlatego np. w Hesji nowożeńcy wchodzili do swojego nowego domu pod zawieszonym toporem. Analogiczny zwyczaj istniał w Anglii.

Topór odgrywał ważną rolę sakralną w starożytnej Grecji, zwłaszcza podczas ateńskiego święta Bufonia („Uśmiercanie byka”). W czasie składania ofiary Zeusowi Polieusowi czyli Miejskiemu, kapłan (zwany od tej pory Bufonos tzn. Bykobójca), widząc byka zjadającego z ołtarza przeznaczone dla boga dary, uderzał w niego toporem i uciekał z miasta, udając się tym samym na wygnanie. Wówczas w Prytanejonie odbywano sąd nad toporem. Według jednych źródeł, topór ten był uznawany za winnego i skazywany na wygnanie z Attyki, a według innych - uniewinniany. W tradycji ateńskiej zwyczaj ten miał zostać wprowadzony za panowania mitycznego króla Erechteusa i był stosowany jeszcze w II w. n.e36. Według znanego mitu greckiego, topór odegrać miał ważną rolę przy narodzinach Ateny - jego uderzeniem Hefajstos (lub Prometeusz) rozłupał głowę Zeusa, z której wyskoczyła bogini w pełnym uzbrojeniu.

W starożytnym Rzymie topór symbolizował Intercidonę, boginię należącą do triady (obok Pilumnusa i Deverry) opiekującej się nowo narodzonymi dziećmi. Zgodnie z rzymskim zwyczajem, po przyjściu dziecka na świat trzej mężczyźni uderzali w nocy toporem (intercisio securis) w próg drzwi (imię Intercidony związane było z tymi symbolicznymi „ciosami toporem”), co miało chronić rodzinę przed złośliwym demonem Silvanusem37. Na skałach Val Camonica (Alpy włoskie) znajdujemy wyryte (pochodzące zapewne z III tys. p.n.e.) symbole religijne: topór, tarczę słoneczną, sztylet i rogacza38.

W Indiach topór jest jednym z atrybutów boga Śiwy (pełni on podwójną funkcję: jako narzędzie mordu oraz znak płodności39) i Paraśuramy (Rama z Toporem), jednego z dziesięciu najważniejszych wcieleń (awatarów) Wisznu. Paraśurama, patron braminów (syn mędrca-pustelnika Dźamadagniego), za pomocą topora i łuku sam pokonał złego, sturękiego króla Kartawirję oraz wojowników jego siedemnastu armii, a na koniec odrąbał mu toporem głowę. Dlatego w ikonografii ukazywano go zawsze z toporem w ręce40. W dżinijskiej eschatologii męki grzeszników trafiających po śmierci do piekła polegają m.in. na tym, że demony toporami rąbią ich ciała i wrzucają do kotła.

W wierzeniach mieszkańców Fidżi (wyspa Viti Levu) bóg wojny Samulayo z toporem w ręku czyha na wędrujące do Mburotu (kraina zmarłych) duchy i atakuje je: jeśli dosięgnie toporem jakiegoś ducha, to na zawsze pozostaje on na ziemi. Natomiast na Wyspach Cooka (Polinezja południowa) rzeźbiony drewniany topór (egzemplarz znajdujący się w Amerykańskim Muzeum Historii Naturalnej ma 90 cm wysokości) symbolizuje miejscowego boga rzemiosła ciesielskiego41.

W chrześcijaństwie przyłożenie topora/siekiery do korzenia traktowano jako symbol Sądu Ostatecznego: „Już siekiera do korzenia drzew jest przyłożona. Każde więc drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone”42. Topór stał się też symbolem św. Józefa (cieśli) oraz św. Bonifacego (ok. 675-754), który za jego pomocą ściął wiele świętych drzew germańskich, zwłaszcza na terenie Hesji i Turyngii (np. dąb Donara w sanktuarium koło Geismaru). Jeszcze około 1032 r. anglosaski misjonarz Wulfrad, chcąc odciągnąć Szwedów od ich tradycyjnej religii, porąbał toporem stojący na placu wiecowym posąg Thora43. Dlatego w ikonografii chrześcijańskiej często spotykamy znane postaci trzymające w ręce topór: męczenników ściętych w ten sposób (św. Barnaba, św. Mateusz) oraz misjonarzy średniowiecznych wycinających święte drzewa (np. św. Wolfgang).

Szczególne znaczenie w religii odgrywał topór o podwójnym ostrzu, spotykany zwłaszcza w Anatolii i na Krecie, a przez Greków nazywany labrys. Na takie topory (obok przedstawień nagiej bogini) natrafiono w neolitycznych osadach Arpaczija (pn. Irak) i Catal Hüyük (Anatolia)44. Także kapłani kapadockiej bogini Ma, uzbrojeni w podwójny topór (i miecz), wirowali w takt bębnów i piszczałek wokół posągu bogini i kalecząc się skrapiali go krwią. Z kolei mityczne amazonki miały wykonywać dzikie pląsy ku czci bogini Polymastos (Wielopierśnej) i odcinać sobie toporem pierś w darze dla niej. Uważa się, że podwójna siekiera na terenie Bliskiego Wschodu była zarazem narzędziem służącym do zabijania zwierząt w ofierze bogom, jak i symbolem religijnym lub fetyszem45. Być może, nie u wszystkich ludów starożytnego Bliskiego Wschodu traktowano podwójny topór w ten sposób, ponieważ na asyryjskim rysunku przedstawiającym „Walkę w lesie” widzimy wojowników asyryjskich uzbrojonych w podwójne topory na długich trzonkach46.

Podwójny topór był niezwykle ważnym emblematem sakralnym (razem z rogami byka i kolumną) także na minojskiej Krecie. Umieszczano go w sanktuariach pałacowych i domowych, w świętych gajach, grotach kultowych i kręgach sakralnych47. Na przykład w grocie Arkalochori znaleziono wiele brązowych, srebrnych i złotych podwójnych toporów wotywnych48 a w jaskini Psychro (góra Dikte), uważanej za legendarne miejsce narodzin Zeusa, podwójne topory wbite w ścianę, stalaktytowe słupy49 lub osadzone w pozycji pionowej na cokole50. Niekiedy podwójny topór umieszczano w grobach: jeden z grobowców w pobliżu Knossos ze względu na znalezione tam topory otrzymał nazwę „świątyni podwójnych toporów”, a na drewnianym sarkofagu w Palaikastro mamy malowidło ukazujące osadzony pionowo podwójny topór51. Mniejsze labrysy noszono podczas procesji lub wtykano w wyobrażenia głów byków i rogów sakralnych. W kreteńskiej ikonografii podwójny topór często umieszczany jest między rogami byka52, w rękach kobiety (zarówno bogini jak i kapłanki53) lub nad jej głową. Podwójny topór (zazwyczaj w towarzystwie rogów lub rogatych głów byka) to motyw występujący na wielu kreteńskich i egejskich pithosach54. Na kreteńskim malowidle z sarkofagu w Hagia Triada (ok. 1400 p.n.e.) widzimy procesję kobiet (kapłanek?) zbliżających się z darami (być może ofiarami) do ołtarza lub wielkiego naczynia stojącego tuż obok labrysów zatkniętych na wysokich kolumnach55. Na tym samym malowidle widać kapłankę przy ołtarzu, a obok podwójny topór na wysokiej kolumnie56. Nic dziwnego zatem, iż - przy tak znaczącej roli sakralnej oraz powszechnym zastosowaniu na minojskiej Krecie - do ich produkcji stosowano specjalne formy odlewnicze57.

Kreteńskie labrysy mogły też mieć podwójne ostrza po obu stronach, czego przykładem jest zarówno wspomniane malowidło z Hagia Triada, pithos znaleziony w pałacu w Knossos58, gemma z Kato Zakro59, jak i przede wszystkim brązowy, starannie ozdobiony egzemplarz z drugiej połowy XVI w. p.n.e., znaleziony w pałacu w Kato Zakro60. Co ciekawe, identyczne, starannie zdobione podwójne topory z podwójnymi ostrzami po obu stronach spotykamy na złotym sygnecie z Myken, ukazującym scenę kultową (lub dworską)61 oraz na gemmie z Argos62.

Na Krecie podwójny topór mógł być zarówno symbolem naczelnego bóstwa minojskiego, jak i - przez połączenie funkcji królewskiej i kapłańskiej - symbolem władzy królewskiej63. Od słowa labrys (najprawdopodobniej likijskiego lub karyjskiego) pochodzi nazwa labyrinthos („labirynt”), „dom obusiecznej siekiery (labrys)”, czyli królewskiego pałacu w Knossos64. Labrys był też symbolem głównego boga Karów (pd.-zach. Anatolia), noszącego przydomek Wojownik i przez Greków utożsamianego z Zeusem. Na reliefach zwykle przedstawiano go z podwójnym toporem w dłoni. Od słowa labrys pochodziła również nazwa świętego miasta Karów, Labranda lub Labraunda (w okresie od 800 do 300 r. p.n.e. ważne centrum kultowe), w którym znajdowała się świątynia Zeusa Labrandęjskiego65. Na reliefach boga tego przedstawiano z podwójnym toporem w dłoni66. Także symbolem Jowisza Dolichenusa, czyli Baala z Doliche (Kommagena w pn. Syrii, obecnie Dülükköy), którego kult rozprzestrzenił się w Imperium Rzymskim od połowy II w., był podwójny topór i błyskawica67.

Labrys - jako symbol orfickiego Dionizosa-Zagreusa - znaleziono w powiązaniu z kultem Dionizosa na terenie zachodniego temenosu greckiego miasta Olbia (założone w połowie VII w. p.n.e. przez mieszkańców Miletu u ujścia rzeki Boh) oraz jego wizerunki na tamtejszych naczyniach68. U Etrusków obosieczny topór spotykamy często na stelach grobowych. Np. w Vetulonii na steli Aulusa Felusca (V w. p.n.e.) wojownik etruski (czyli zmarły) trzyma w wyciągniętej ręce podwójny topór69. W grobie Aninasa (III w. p.n.e.) w Tarkwinii znaleziono malowidło przedstawiające demona śmierci, Charu, trzymającego w ręce podwójny topór70. Dlatego uważa się, że był to symbol związany z kultem zmarłych. Egzemplarz takiego topora znaleziono też w Vetulonii71. Podwójny topór, wraz z pękiem rózeg (fasces), jako jeden z atrybutów etruskich królów-kapłanów (lucumones), był symbolem władzy królewskiej, która posiadała tam charakter sakralny72. Ponieważ w Etrurii było 12 miast-państw, każde z nich delegowało jednego liktora, aby towarzyszył wspólnemu królowi-kapłanowi i nosił przed nim fasces z zatkniętym w nich toporem73. Później oznakę tę przejęli od Etrusków Rzymianie74. Według Liwiusza, liktorzy nieśli podwójny topór wbity w pęk rózeg (fasces cum securibus) przed królami rzymskimi już od czasów Romulusa, a po wprowadzeniu republiki (509 r. p.n.e.) - przed konsulami75.

Labrys był też symbolem religijnym na Sardynii w okresie kultury nuraghi (stożkowate wieże z surowego kamienia). W jednej z kamiennych warstw nuraghi koło Dżaru znaleziono duży podwójny topór złożony jako ofiara dla bóstwa. Podwójny topór spotykamy również w Afryce. Dla plemienia Joruba (Nigeria) był on symbolem boga burzy i pioruna, Szango76. Dlatego tancerze w trakcie wykonywania ceremonialnych tańców ku czci Szango nosili podwójne topory. Joruba oraz mieszkające w pobliżu plemię Bini znajdowane w ziemi neolityczne gładzone topory kamienne uważali za fetysze. Traktowali je bowiem jako skamieniałe pioruny rzucone przez Szango. Topór kamienny był tam również symbolem władzy i potęgi. Dlatego wiele rzeźb przedstawia królów i wysokich dostojników trzymających w ręce topór77. Ten sam motyw topora o dwóch ostrzach - choć tym razem drewnianego - spotykamy w przewiezionym do Ameryki Południowej kulcie Szango w ramach afrobrazylijskiego synkretycznego kultu candomble78.

Jak widać, symbolika topora (zarówno pojedynczego, jak i podwójnego, pełnego i z „okienkami” w ostrzu) jest bardzo bogata, zróżnicowana, a przede wszystkim widoczna w wielu cywilizacjach i na różnych kontynentach. Na zakończenie, przenosząc problem na nasze ziemie, można postawić pytanie: czy w nazwie znanego polskiego zamku Krzyżtopór, wzniesionego w latach 1626--1644 przez wojewodę K. Ossolińskiego (wieś Ujazd koło Opatowa), kryje się jakaś głębsza, a więc symboliczna wymowa?

1 B. Rutkowski, Wyspy wiecznego szczęścia. Zarys religii wczesnogreckięj, Wrocław 1975, s. 35.

2 J. Trzeciakowski, Po sąsiedzku z Aztekami, Warszawa 1987, s. 96.

3 Tamże, s. 90.

4 G. Clark, S. Piggott, Społeczeństwa prahistoryczne, Warszawa 1970, ryc. 47 B.

5 J. Trzeciakowski, op.cit., ryc. 32.

6 I. A. Sidorowa, Iskusstwo egiejskowo mira, Moskwa 1972, ryc. 146.

7 K. Majewski, Kreta-Hellada-Cyklady, Warszawa 1963, ryc. 101 a.

8 B. Rutkowski, op.cit, s. 130.

9 M. Eliade, Historia wierzeń i idei religijnych, 1.1, Warszawa 1988, s. 85.

10 H. Ringgren, A. V. Ström, Religie w przeszłości i w dobie współczesnej, warszawa 1975, s.479 n.

11 J. Trzeciakowski, op.cit., s. 96 n.

12 Kroczącego Adada z toporem w ręce widzimy na asyryjskim reliefie z Niniwy przedstawiającym procesję bogów (A. H. Layard, W poszukiwaniu Niniwy, Warszawa 1983, s. 293, ryc. s. 294).

13 J. Trzeciakowski, op.cit., s. 96.

14 B. Brentjes, Alte Siegelkunst des Vorderen Orlens, Leipzig 1983, s. 134.

15 A. Sołtysiak, Bogowie nocy. Motywy astralne w religiach starożytnej Mezopotamii, Kraków 2003, s. 76.

16 K. Gawlikowska, Sztuka Mezopotamii, Warszawa 1975, fot. 86.

17 D. Amaud, Starożytny Bliski Wschód, Warszawa 1982, ryc. 35.

18 S. Cinal, Ba’al z Ugarit a inni bogowie burzy starożytnej Syrii i Palestyny, Kraków 1997, s. 74.

19 Gilgamesz, tablica I.

20 S. H. Hooke, Middle Eastern Mythology, Harmondsworth 1985, fot. 15.

21 B. Brentjes, op.cit., s. 114.

22 M. Popko, Religie starożytnej Anatolii, Warszawa 1980, s. 243.

23 H. Klengel, Historia i kultura starożytnej Syrii, Warszawa 1971, fot. IV.

24 B. Brentjes, op.cit., s. 188.
25 Tamże, s. 110.

26 J. Trzeciakowski, op.cit., s. 90 nn; ryc. 32.

27 M. Haavio, Mitologia fińska, Warszawa 1979, s. 189.

28 Tamże, s. 520.

29 Kalevala, II 257 n.

30 J. Rosen-Przeworska, Ikonografia wschodnioceltycka, Wrocław 1976, s. 225.

31 G. Bibby, Cztery tysiące lat temu, Warszawa 1967, ryc. 39.

32 L. P. Słupecki, Mitologia skandynawska w epoce Wikingów, Kraków 2003, s. 137.

33 Tamże, ryc. 48.

34 S. Piekarczyk, Mitologia germańska, Warszawa 1979, s. 181.

35 J. Trzeciakowski, op.cit, s. 95.

36 Pauzaniasz, I 24,4; I 28, 10.

37 B. Kupis, Religie starożytnego Rzymu, t.I, Warszawa 1991, s. 40.

38 G. Bibby, op.cit., ryc. 8I.

39 M. Jakimowicz-Shah, Metamorfozy bogów indyjskich, Warszawa 1983, s. 124 n.

40 Tamże, s. 76 n.

41 J. Conrad, Człowiek, rasa, kultura, Warszawa 1971, fot. na s. 263.

42 Mateusz, 3,10; Łukasz, 3,9.

43 L. P. Słupecki, op.cit., s. 136.

44 M. Popko, op.cit., s. 29.

45 B. Rutkowski, op.cit., s. 132.

46 A. H. Layard, op.cit., s. 357.

47 Ch. Picard, Les religions prehélléniques (Crète et Mycènes), Paris 1948, s. 200 n.

48 B. Rutkowski, op.cit., s. 130.

49 Tamże, s. 130,34.

50 K. Majewski, op.cit., ryc. 138.

51 Tamże, ryc. 144.

52 Motyw ten występuje też na gemmie z Argos (K. Majewski, op.cit., ryc. 118 h).

53 B. Rutkowski, op.cit., s. 131.

54 Np. pithos z połowy XVI w. p.n.e. z wyspy Psyros (I. A. Sidorowa, op.cit., ryc. 114).

55 H. Geiss, Reise in das alte Konossos, Leipzig 1981, ryc. 47.

56 I. A. Sidorowa, op.cit., ryc. 109.

57 Griechische Geschichte bis 146 v.u.Z., (red. H. Kreissig), Berlin 1985, fot. 1.

58 H. Geiss, op.cit., ryc. 61.

59 K. Majewski, op.cit., ryc. 118 g.

60 I. A. Sidorowa, op.cit., ryc. 146.

61 K. Majewski, op.cit., ryc. 101 a.

62 Tamże, ryc. 118 h.

63 B. Rutkowski, op.cit., s. 133.

64 M. Eliade, op.cit., s. 93.

65 Plutarch, Aitia Hellenika, 45.

66 M. Popko, op.cit., s. 268.

67 M. Jaczynowską, Religie świata rzymskiego, Warszawa 1987, s. 201 n.

68 A. S. Rusjajewa, Rieligija i kulty w anticznoj Olwii, Kijew 1992, s. 97.

69 A. Niemirowski, Etruskowie, Łódź 1990, s. 160, ryc. str. 159.

70 W. Dobrowolski, Malarstwo etruskie, Warszawa 1979, ryc. 57.

71 M. Pallottino, Etruskowie, Warszawa 1968, fot. na str. 177.

72 A. Niemirowski, op.cit., s. 160.

73 T. Liwiusz, Ab urbe condita, I 8.

74 Tamże.

75 Tamże, II 1.

76 B. Szarewska, Stare i nowe religie w tropikalnej i południowej Afryce, Warszawa 1971, s. 227.

77 Tamże, s. 238.

78 W. Kowalak, Umbandyzm. Nowa religia Brazylii, Warszawa 1988, s. 30.

Banek Kazimierz, Banek Monika - Nomos 45/46 - 2004

sobota, 25 grudnia 2010

leksykon broni białej i miotającej


autor:
Kwaśniewicz Włodzimierz
tytuł: Leksykon broni białej i miotającej
tytuł oryginału: brak
tłumaczenie: brak
język: polski
wydawca: Dom Wydawniczy Bellona
kod: ISBN 83-11-09617-1
numer wydania: brak
miejsce wydania: Warszawa
rok wydania: 2003
liczba stron: 312
format okładki: 24 x 17 cm
rodzaj okładki: twarda
rodzaj papieru: dobrej jakości papier i papier kredowy
rodzaj łączenia: szyte
moja ocena: 5/5

opis:

Książka ta otwiera trój tomową serię leksykonów mówiących o uzbrojeniu historycznym. Ich zakres czasowy poruszanej tematyki mieści się od prahistorii do początków XX wieku, a terytorialny obejmuje głównie obszar Europy z uwzględnieniem uzbrojenia pozaeuropejskiego, dla nas egzotycznego. Pierwszy tom omawia różnorodne typy i części uzbrojenia takiego rodzaju jak; broń sieczna i kującą, broń obuchowa i drzewcowa, oraz broń miotaną i miotającą. Poszczególne hasła tego leksykonu są bardzo treściwe, tak jak by były mini artykułami. Niestety zbiorowe ilustracje im towarzyszące niekiedy są źle uszeregowane, niedopasowane do treści podpisów lub odwrotnie opisy do zbiorowych ilustracji są źle ułożone (co jest według mnie bardziej prawdopodobne), np. podpisy pod rysunkami poszczególnych proc ręcznych na stronie 191. Książkę wypełniają liczne czarno białe; rysunki (np. schematy budowy, typologie, itd.) i zdjęcia eksponatów. Leksykon zawiera również kolorowe fotografie przedmiotów muzealnych umieszczone na wewnętrznych wkładkach wydrukowanych na papierze kredowym. W końcowej części książki autor zawarł krótkie ale treściwe biogramy twórców produkujących dawną broń białą, miotającą, jak i miotaną. Obecnie kiedy piszę te słowa stwierdzam, że jest to największa seria leksykonów autorstwa polskiego znawcy tematu, jaka kiedykolwiek pojawiła się na naszym rynku wydawniczym w Polsce.

zdjęcia wnętrza książki:

niedziela, 5 grudnia 2010

historia tarczy

We wstępie do historii broni wspomniałem, że dzieje ludzkości można określić jako nieustanną rywalizację. Ten kto włada mieczem, staje do rywalizacji z tym, kto się broni tarczą. Dlatego też po prezentacji historii miecza (Młody Technik nr 3/01) przyszła kolej na przedstawienie dziejów tarczy.
Podobnie jak miecz tak i tarcza swój rodowód wywodzi ze starożytności. Używana jest do dziś np. w policji. Jej kształt zmieniał się na przestrzeni wieków. Materiał, jakiego używano do jej wykonania, był różny w zależności od miejsca i czasu w jakim powstała. W tym miejscu należy obalić utrwalony przez kino mit, a mianowicie, że tarcze były metalowe. Owszem spotykało się takie w starożytności, ale dość szybko z nich zrezygnowano, o czym dokładniej piszę w dalszej części tekstu. W średniowieczu istniały wyłącznie tarcze drewniane, obciągnięte skórą, pergaminem lub płótnem. Drewno nie jest wdzięcznym materiałem dla uzyskania dźwiękowych efektów specjalnych, dlatego też kino wykorzystuje tarcze metalowe. Ponieważ powierzchnia tarczy jest dość duża, ich właściciele pokrywali je rysunkami.
W starożytności przedstawiały one potwory, mające odstraszyć przeciwnika. Później, dzięki umieszczonym na nich znakom, rozpoznawano poszczególne jednostki. Zwyczaj ten uzyskał swój ostateczny kształt w średniowieczu, kiedy na tarczach pojawiły się herby rycerzy. Były to swoiste wizytówki, dzięki którym już z daleka można było poznać, kto zacz. Chciałbym przypomnieć, że nazewnictwo broni i uzbrojenia ochronnego, jest niezwykle różnorodne. Autor poniższego tekstu przyjął nazwy za panem Zdzisławem Żygulskim jr.
Budowa
Ogólnie rzecz ujmując tarcza (rys.1) składa się z płatu (części na którą przyjmowane są ciosy) oraz imacza (różnego rodzaju uchwytu). Czasami też spotyka się rzemienie (do zawieszania tarczy na szyi lub przedramieniu) oraz umba, staropolskie nazwy to cyrkuł i uchwyt (metalowe, wypukłe okucie, najczęściej przy tarczach owalnych). Obrzeża tarczy mogą być wzmocnione metalem lub grubą skórą.

Historia
(...) Po upadku cesarstwa nastąpił okres wczesnego średniowiecza, kiedy to najpowszechniej stosowaną tarczą była ta o kształcie idealnie okrągłym (rys. 4a). Była ona całkowicie wykonana z drewna, czasami miała okute obrzeże. Trzymało się ją podobnie jak scutum za pręt pośrodku tarczy. Od zewnątrz otwór zakryty był umbem, które dodatkowo mogło mieć ostry bolec. Czasem do płatu przybijano żelazne wzmocnienia. Kształt ten obowiązywał aż do X wieku, a sporadycznie używany był jeszcze w wieku XIII. Jednak wraz z nastaniem ery konnych rycerzy najczęściej spotykaną w ikonografii IX-X- wiecznej stała się tarcza migdałowata (rys. 4b) nazywana czasem normandzką.
Pierwsza nazwa wywodzi się od jej kształtu, była ona bowiem wydłużona, na górze zaokrąglona, zwężająca się ku dołowi, gdzie przechodziła w delikatny łuk lub szpic. Druga nazwa nawiązuje do Normanów, którzy przejęli ten typ tarczy we Francji i rozpowszechnili po całej Europie. Była ona na tyle duża, że zasłaniała rycerza od barków do połowy łydki. Wykonana była z drewna obciągniętego skórą, pergaminem lub płótnem. Obrzeże wzmocnione było żelazem. Na środku znajdowało się umbo. W czasie walki wieszano ją za pomocą długiego rzemienia na szyi. Dodatkowo od wewnątrz przymocowane były rzemienne pętle ułatwiające manewrowania tarczą.
Z czasem, pod wpływem bojowych doświadczeń i rozwoju broni zaczepnej, tarczę zaczęto skracać. W wieku XIII uzyskała ona kształt typowej tarczy rycerskiej, tzw. trójkątnej (rys. 4c). Dominowała ona przez cały wiek XIV w różnych odmianach. Jedną z najczęściej spotykanych była ta zbliżona do kształtu serca (rys. 5). Na ziemiach polskich oraz w państwie krzyżackim w XIII wieku pojawiła się tarcza wywodząca się z uzbrojenie Prusów - mianowicie pawęż. Była to tarcza drewniana, często pokryta skórą lub płótnem, o charakterystycznym prostokątnym lub trapezowym kształcie. Dodatkowo przez środek biegła pionowa wypukłość, w której od wewnątrz mieścił się imacz. Występowały one w dwóch odmianach, jako mała pawęż jeździecka (rys. 6a) oraz, nieraz ogromna, podpierana drągiem z wyciętym wizjerem, pawęż piechoty (rys. 6b). Jej nazwa - pavese - pochodzi od włoskiego miasta Pawii, dokąd trafiła za sprawą rycerzy walczących w szeregach gości zakonu krzyżackiego.
W XV wieku wraz ze wzrostem znaczenia kopii w walce tarcza przybrała kształt nieregularnego prostokąta (rys. 7a) lub, jak na Węgrzech, czworokąta o jednym boku przechodzącym w szpic z wycięciem na oparcie kopii (rys. 7b). Jednak podobnie jak miecza, wraz z wprowadzeniem broni palnej, czas tarczy powoli mijał. Stała się symbolem rycerza, który wykorzystywał ją najczęściej na turniejach jako swój znak rozpoznawczy. W efekcie w XVI wieku oprócz zaciężnych niemieckich tarczowników używających ciężkich pawęży oraz wyrabianych w Norymberdze tzw. pięściaków, czyli małych, metalowych tarczek, niewiele większych niż dłoń (to jedyny przykład metalowych tarcz bojowych w późnym średniowieczu) na polach bitew nie spotykało się praktycznie tarcz. Ewenementem była drewniana tarcza, używana przez jazdę husarską.
Tarcze na ziemie polskie powróciły wraz z najazdami Tatarów i Turków w XVII wieku. Były to najczęściej kałkany (rys. 8a), okrągłe, wypukłe, bardzo lekkie tarcze, wykonane z prętów figowych, oplecionych wełnianymi lub jedwabnymi nićmi z metalowym umbem. Czasem były dodatkowo bogato zdobione drogimi kamieniami. Były one wykorzystywane w XVII i XVIII wieku przez towarzyszy pancernych. W tym też czasie polscy żołnierze spotkali się z innym rodzajem wschodniej tarczy a mianowicie z siparem (rys 8b). Ta wywodząca się z XV-wiecznej Persji tarcza wykonana była z metalu, stali lub mosiądzu. Miała cztery guzy lub sześć a najczęstszą grawerowaną ozdobą był półksiężyc. Zarówno kałkan jak i sipar od wewnątrz były wyłożone pikowaną tkaniną.
Mit o metalowych tarczach w rękach średniowiecznego rycerstwa, ma swe początki w renesansowej modzie na ozdobne tarcze z płaskorzeźbami, bogato zdobione i inkrustowane drogimi kamieniami. Zamawiane były u wybitnych artystów płatnerskich na dwory całej Europy. Używano ich najczęściej podczas parad oraz jako wyposażenie gwardii pałacowych. Ponieważ są one metalowe, w przeciwieństwie do drewnianych, zachowały się w idealnym stanie. To wystarczyło, aby wcześni badacze uznali, iż tarcze były z żelaza.
Ostatecznie tarcza odeszła z pola boju w XVIII wieku, wyparta przez zabójczą broń palną. Jednak od czasu do czasu powracała. Znane są m. in. eksperymenty prowadzone przez Niemców podczas I i II wojny światowej. Ostatecznie znalazła swe miejsce w jednostkach specjalnych policji na całym świecie. Ta wykonana z tworzyw sztucznych, służy do obrony przed agresywnymi kibicami i demonstrantami, a wykonana z kompozytu kevlarowo-stalowego osłania jednostki antyterrorystyczne przed kulami i odłamkami. Wymyślona i skonstruowana tysiące lat temu także współcześnie pełni swoją podstawową funkcję - chroni ludzkie życie.

Kaczyński Tomasz - Młody Technik - kwiecień 2001

środa, 1 grudnia 2010

broń i zbroje


autor:
Byam Michele
tytuł: Broń i zbroje
tytuł oryginału: Eyewitness Guides „Arms & Armour”
tłumaczenie: Żygulski Zdzisław jun.
język: polski
wydawca: Wydawnictwo Arkady
kod: ISBN 83-213-3754-0
numer wydania: III
miejsce wydania: Warszawa
rok wydania: 1991
liczba stron: 64
format okładki: 29 x 22 cm
rodzaj okładki: twarda
rodzaj papieru: papier kredowy
rodzaj łączenia: szyte
moja ocena: 3/5

opis:

Oto nowe, oryginalne i pasjonujące spojrzenie na historię broni i zbroi, udokumentowaną fotografiami ukazującymi kształt, konstrukcję i działanie wszelkiego oręża.
Patrzę na najstarszą w dziejach broń, na zbroje średniowiecznych rycerzy, na bojowy strój samurajów, na strzelby żołnierzy, traperów i przestępców Dzikiego Zachodu.
Podziwiam misternie wykute zbroje, pięknie zdobione rękojeści broni białej, pomysłowo skonstruowane kusze, Indian polujących i walczących na amerykańskich preriach.
Poznaje jakie było uzbrojenie pierwszych policjantów, jak pojedynkowano się na szpady i na pistolety, kiedy wynaleziono broń palną i jak ona działała i wiele, wiele więcej.

Od tej książki zaczęła się moja przygoda z dawnym uzbrojeniem, kupiłem ją kiedy jeszcze chodziłem do podstawówki. Książka raczej przeznaczona dla młodego odbiorcy, chociaż jak myślę starszy czytelnik znajdzie w niej coś dla siebie. Bogato ilustrowana z małą ilością tekstu, omawia pobieżnie uzbrojenie od epoki kamienia do broni z Dzikiego Zachodu. Tłumaczenie jej z języka angielskiego przez Zdzisława Żygulskiego jun. gwarantuje brak błędów.

zdjęcia wnętrza książki:


spis treści:

Broń prehistoryczna 6
Broń miotająca 8
Pierwsi wojownicy 10
Legionista rzymski 12
Broń „wieków ciemnych” 14
Miecze europejskie 16
Kusza przeciw długiemu łukowi 18
Topory, puginały i noże 22
Zbroja płytowa i zbroja kolcza 24
Pełna zbroja 26
Hełmy 28
Zbroja turniejowa 30
Wojownik indyjski 32
Broń indyjska 34
Uzbrojenie samuraja 36
Wczesna broń palna 38
Palna broń skałkowa 40
Biała broń pojedynkowa 42
Pistolety pojedynkowe 46
Napad rozbójników 48
Niezwykła broń 50
Grenadierzy i kawaleria 52
Stróże prawa 54
Rewolwer kapiszonowy 56
Pistolety 58
Broń, która zdobyła Zachód 60
Indianie Ameryki Północnej 62
Indeks 64