piątek, 9 grudnia 2011

szczerbiec

Ledwo ucichł zgiełk walk prowadzonych przez Bolesława Chrobrego z cesarzem Henrykiem II, a już na nowo przyszło siodłać koni książęcej drużynie. Oto zięć Chrobrego - Świętopełk kijowski, pokonany w walce o tron przez swego brata Jarosława, zwanego Mądrym, skłonił teścia do wyprawy na Kijów w celu odzyskania dlań korony. Chrobremu schlebia rola arbitra, powiódł, zatem ku Rusi liczne wojsko, w tym 300 najętych niemieckich rycerzy, 500 Węgrów i dwakroć tyle Pieczyngów. Sforsowawszy Bug, po przebyciu olbrzymiej drogi zadał Jarosławowi druzgocącą klęskę pod Wieleniem. To świetne zwycięstwo otworzyło mu drogę do miasta słynnego z piękna i bogactwa, do stolicy Rusi - Kijowa. Miasto nie broniło się. 14 sierpnia 1018 roku mieszczanie Kijowa otworzyli bramy wkraczającym wojskom. Książę polski triumfalnie wjechał do miasta i - jak podaje nasz najstarszy kronikarz Gall Anonim - obnażonym mieczem uderzył w Złotą Bramę, najpiękniejszą w mieście. Dwieście lat po powstaniu opowieści Galla anonimowy autor dopisku do tzw. Kroniki Wielkopolskiej Godysława Baszka rozbudował opowieść naszego dziejopisa dodając: "Z tego uderzenia miecz dostał małej blizny, która to blizna zowie się po polsku szczerbina i dlatego [miecz ten] Szczerbiec się nazywa".

Dwa te przekazy stały się źródłem wielowiekowej legendy powstałej wokół miecza Bolesława. Szczególnie przekaz Kroniki Wielkopolskiej zapładniał fantazje późniejszych kronikarzy, historyków i powieściopisarzy. Autor XIV-wiecznych dopisków bowiem nie tylko uzupełnił przez Galla, ale i upiększył go opowieściami w rodzaju tych, że miecz ów darowany został Chrobremu przez anioła i że od tego czasu używa się go przy koronacjach królów jako insygnium władzy. W innej wersji utrzymywano, że mieczem królewskim obdarowany został Chrobry przez cesarza Ottona III w dniach zjazdu gnieźnieńskiego w 1000 roku. Od tej pory miecz ten używany miał być przez królów i książąt polskich we wszystkich wyprawach wojennych. W czasie pokoju natomiast miano go przechowywać wraz z innymi odznakami królewskimi: koroną, berłem i jabłkiem tronowym, w skarbcu królewskim mieszczącym się w kościele katedralnym św. Wacława w Krakowie.

Znany inwentarz skarbca królewskiego z 1110 roku, a także późniejszą wiadomość z XIII wieku o stanie insygniów w nim zdeponowanych nic nie wspominają o przechowywaniu Szczerbca w skarbcu. I nikt By go nie znalazł ani w skarbcu królewskim, ani gdziekolwiek indziej. Po prostu ani w XII, ani nawet w XIII wieku Szczerbiec jako miecz królów polskich jeszcze nie istniał. Jak zatem należy rozumieć przekazy Galla Anonima i Kroniki Wielkopolskiej?

Przypomnijmy sobie okoliczności, w jakich wjeżdża Chrobry do Kijowa. Pokonane miasto otwierało mu bramy jako zwycięzcy i triumfatorowi. Występując w tej roli mógł Chrobry rzeczywiście uderzyć w bramę miasta swym mieczem, ponieważ w średniowieczu przyjął się symboliczny zwyczaj dotykania orężem murów lub bramy pokonanego miasta (później słupów granicznych pokonanego kraju) przez zwycięskiego wodza. Na pewno nie mógł uderzyć w odrzwia słynnej Złotej Bramy, bowiem zbudowano ją dopiero w 1037 roku, a więc w dwanaście lat po śmierci Chrobrego. Złota Brama była, więc rekwizytem w opowieści Galla tylko rekwizytem mającym uświetnić opis symbolicznej czynności oznaczającej objęcie w posiadanie buntowniczej stolicy. W tym samym sensie rozumieć należy analogiczny przekaz Galla, według którego Bolesław Szczodry podczas wjazdu do Kijowa, po pokonaniu przeciwników swego zięcia Izasława, miał również uderzyć mieczem w bramę miasta. Symbolicznego znaczenia obydwu tych faktów nie potrafił zrozumieć nie znany nam z imienia autor dopisków do Kroniki Wielkopolskiej; opowieść Galla działała tylko na jego wyobraźnię. A ponieważ w XIV w., tj. w czasie, gdy dopiski te powstawały, miecz królewski ze szczerbą na głowni rzeczywiście był już w użyciu (przechowywano go wraz z innymi insygniami w skarbcu krakowskim) pomysłowy autor postanowił przy sposobności wyjaśnić sprawę jej pochodzenia. Nie wiemy tylko, czy też przekazał nam krążącą o pochodzeniu szczerby legendę.

W jaki sposób znalazł się Szczerbiec w skarbcu wtedy, gdy powstały te dopiski? Sprawa nie jest prosta. Otóż, w chwili gdy Władysław Łokietek przygotowywał się do koronacji w 1320 roku, wypłynęła nagle potrzeba insygniów królewskich. Po prostu nie było ich w tym czasie w Polsce. Starą koronę Chrobrego wywiozła do Niemiec jeszcze w 1032 roku Ryksa, żona Mieszka II, nowsze oznaki władzy Szczodrego, których użył do swej koronacji w 1295 roku Przemysław II, przeniósł do Czech król Wacław II. Musiał, zatem Łokietek zlecić wykonanie nowych insygniów i przy tym nie tylko w pełni odtworzył zasób skarbca przed jego grabieżą, ale także dołączył nowy miecz królewski, używany do koronacji, zwany później Szczerbcem. Łokietek otrzymał go od książąt mazowieckich, w których posiadaniu miecz znajdował się prawdopodobnie już od roku 1242, kiedy to książę Konrad, w nieznanych bliżej okolicznościach, nabył go od Krzyżaków. Napis łaciński wyryty na rękojeści w połowie XIII wieku głosił, że miecz stanowi własność jakiegoś księcia Bolesława. A ponieważ właściciel miecza w napisie tym występuje w osobie trzeciej, wynika stąd, że napis ten mógł położyć tylko książę Konrad, mając na myśli swego syna Bolesława, któremu miecz podarował. Próby zidentyfikowania tego Bolesława z synem Mieszka Starego, ks. kujawskim Bolesławem, który zginął w bitwie nad rzeką Mozgawą w 1195 r. nie mają jak się wydaje dostatecznych jeszcze podstaw. Właścicielem miecza został po Bolesławie Mazowieckim jego brat Kazimierz ks. kujawski, który też przekazał go swojemu synowi Władysławowi Łokietkowi.

Szczerbiec był prostym obosiecznym mieczem roboty niemieckiej, wykonanym najpóźniej w XIII w. Na jego rękojeści za pomocą techniki grawerunkowej i niella wyobrażone były symbole ewangelistów oraz Chrystus pod postacią baranka. Na wygiętych jelcach rękojeści, obok napisu Konrada, położonego później, wyryte były także napisy pochodzenia krzyżackiego - dwa łacińskie, utrzymane w tonie dewocyjnym i tajemniczy napis o znaczeniu mistycznym najprawdopodobniej w jednym z języków wschodnich. Mimo usilnych starań napisu tego nie udało się do dnia dzisiejszego rozszyfrować. Ponadto miecz posiadał małą szczerbę pośrodku głowni, a nie na ostrzu, nie mógł być więc nigdy wyszczerbiony o coś twardego.

Z tego, co powiedziano powyżej, wynika, że pierwszym królem, który posiadał słynny miecz, nie był nim Chrobry, ani nawet Szczodry, ale dopiero Władysław Łokietek. W zawodnej pamięci ludzkiej zatarło się imię właściwego fundatora insygnium - powszechnie uważano, że zarówno korona, jak i miecz koronacyjny pochodzą od Bolesława Chrobrego, którego sława żyła nie tylko na pergaminowych kartach kronik i roczników, ale była przekazywana z pokolenia na pokolenie za pośrednictwem ludowych legend i przypowieści. Nie było też dziełem przypadku, że powiązanie symbolów władzy z osobą Chrobrego dokonało się właśnie w XIV stuleciu, kiedy to nastąpiło szczególne nasilenie kultu pierwszego króla Polski (czego dowodem może być choćby fakt wystawienia mu ok. 1345 r. pomnika nagrobnego w kościele katedralnym w Poznaniu), Ponadto wiąże się to także z ogólną tendencją podkreślania prastarego, zazwyczaj od twórców państwa wywodzącego się pochodzenia insygniów królewskich. Tak było we Francji, gdzie wywodzono korony i miecz od Karola Wielkiego; podobnie rzecz miała się na Węgrzech, gdzie koronę łączono z imieniem króla Stefana; zupełnie analogiczną sytuację znajdziemy w Anglii, gdzie wykonanie korony jest przypisywane królowi Edwardowi Wyznawcy; tak też było w Czechach, gdzie insygnia kojarzono z postacią św. Wacława. Dodać przy tym trzeba, że w rozpowszechnieniu się mniemania o Bolesławowym pochodzeniu Szczerbca wiele było zasługi Galla, który właściwie podsuną, po przez swoją łatwo trafiającą do wyobraźni opowieść, rozwiązanie sprawy pochodzenia nie tylko miecza, ale i "szczerby" na nim się znajdującej.

Ciekawe i burzliwe są dzieje Szczerbca. Prze pięć wieków przechowywany był w skarbcu królewskim; liczne inwentarze sporządzane mniej więcej, co lat kilkadziesiąt, potwierdzają jego obecność. Używano go do obrzędu koronacyjnego wszystkich królów polskich aż do czasów Stanisława Augusta, z wyjątkiem koronacji Augusta III Sasa, w czasie której - jak podaje współczesna relacja - użyto "długiej klingi niemieckiej, obosiecznej w kształt miecza, który umyślnie do tego aktu przygotowywano".

W tajemniczych i niewyjaśnionych okolicznościach Szczerbiec znikł, wraz z koronami, ze skarbca w końcu XVIII wieku, najprawdopodobniej po trzecim rozbiorze Polski. Dopiero później z odkrytej korespondencji króla pruskiego Fryderyka Wilhelma II do gen. Ruetsa, głównodowodzącego wojskami pruskimi okupującymi Kraków. Wiadomo, że korony dostały się na dwór pruski, gdzie następnie uległy rozebraniu i częściowemu przetopieniu. Natomiast o losach Szczerbca nie da się powiedzieć nic pewnego. Wypłyną znów na widownię dopiero w r. 1819, jako własność Rosjanina Łabanowa, który miał nabyć nasz zabytek od jakiegoś Ormianina. Następnie stanowił własność ks. Demidowa, od którego odkupił go znany antykwariusz rosyjski Bazylewski. Przez tegoż Bazylewskiego Szczerbiec, wraz z innymi zabytkami i dziełami sztuki, został wystawiony w r. 1878 na wystawie paryskiej w pałacu Trocadero. Oglądany tam przez polskich historyków sztuki, został zidentyfikowany jako miecz koronacyjny królów polskich. Wiadomość tę prasa ówczesna podała jako nie lada sensację. Zakupiony w r. 1884 do zbiorów petersburskiego Ermitażu pozostawał tam aż do 1928 roku, kiedy to w myśl postanowień traktatu ryskiego Szczerbiec, wraz z innymi zabytkami polskimi, zwrócony został Polsce. Do roku 1939 przechowywano go w skarbcu krakowskim na Wawelu; na początku wojny, wraz z bezcennymi arrasami wawelskimi wywieziony został do Kanady, gdzie długo dzielił los polskich dzieł sztuki. Po dwudziestu latach wrócił do Kraju, aby wzbogacić zbiory wawelskie.

Kuczyński S. K. - Mówią Wieki - luty 1959

wtorek, 6 grudnia 2011

narzędzia wojny, jak broń zmieniała świat


autor: Black Jeremy
tytuł: Narzędzia wojny, jak broń zmieniała świat
tytuł oryginału: Tools of War, The Weapons that Changed the World
tłumaczenie: Kowalska Agnieszka, Kuraszkiewicz Kamil
język: polski
wydawca: Wydawnictwo Amber
kod: ISBN 978-83-241-3232-4
numer wydania: I
miejsce wydania: Warszawa
rok wydania: 2008
liczba stron: 312
format okładki: 24 x 17,5 cm
rodzaj okładki: twarda
rodzaj papieru: dobrej jakości papier
rodzaj łączenia: szyte
moja ocena sposobu wydania: 5/5
moja ocena treści: 4/5

opis:

Jak długi łuk zmienił bieg dziejów? Jaki wpływ na historię miał rydwan, muszkiet, karabin maszynowy i czołg? Jakie rodzaje broni przyczyniły się do powstania wielkich imperiów? Kto, kiedy i gdzie zastosował po raz pierwszy przełomowe wynalazki, które na zawsze zmieniły dzieje sztuki wojennej i świata?
Oto historia pięćdziesięciu najbardziej znaczących osiągnięć w technice wojskowej: od włóczni z epoki kamienia przez rzymskie miecze, długie łodzie wikingów, dwupłatowe samoloty i U-Booty I wojny światowej, po dzisiejsze pociski samosterujące. Macedońskie włócznie, średniowieczne warownie, proch strzelniczy, armaty, okręty wojenne, myśliwce i bombowce - każda ta broń, użyta po raz pierwszy, wywołała piorunujący efekt na polu walki. Narzędzia wojny przedstawiają okoliczności wynalezienia i zastosowania, a przede wszystkim skutki użycia wynalazków, które miały najbardziej doniosły wpływ na rozwój sztuki wojennej - od Mongołów, którzy dzięki skromnemu strzemieniu podbijali kontynenty, po wpływ bomby atomowej na zakończenie II wojny światowej. Gdyby ta nowa broń nie pojawiła się w pewnych momentach na polach bitewnych, dzieje świata potoczyłyby się zupełnie inaczej.

zdjęcia wnętrza książki:


spis treści:

Wprowadzenie 7

Kamień i metal 9
Tarcze 15
Pancerze 21
Rydwany 27
Machiny oblężnicze 33
Macedońskie włócznie 39
Rzymskie miecze 45
Galery 51
Strzemiona 57
Łuki 63
Długie łodzie 69
Zamki 75
Długie łuki 81
Szwajcarskie piki 87
Proch strzelniczy 93
Armaty 99
Uzbrojone okręty wojenne 105
Muszkiety z zamkiem lontowym 111
Pistolety kawaleryjskie 117
Mapy 123
Twierdza-gwiazda 129
Okręty liniowe 135
Bagnety 141
Zamki skałkowe 147
Karabiny 153
Semafor i telegraf 159
Rakiety, broń kapiszonowa i odtylcowa 165
Okręty parowe 171
Pociski Minié 177
Koleje 183
Działa gwintowane 189
Okręty opancerzone 195
Pancerniki 201
Karabiny maszynowe 207
Torpedy 213
Okręty podwodne: I wojna światowa 219
Radio 225
Samoloty: I wojna światowa 231
Czołgi: I wojna światowa 237
Artyleria przeciwpancerna i przeciwlotnicza 243
Lotniskowce 249
Okręty podwodne: II wojna światowa 255
Radar 261
Samoloty: II wojna światowa 267
Okręty desantowe 273
Samoloty odrzutowe 279
Czołgi: II wojna światowa i później 285
Bomby atomowe 291
Pociski balistyczne 297
Pociski samonaprowadzające 303

Spis ilustracji 309

wtorek, 15 listopada 2011

symbolika tarczy

Tarcza symbolizuje bóstwo, słowo Pańskie, wiarę, zbawienie, cnotę, czystość; rycerskość, broń defensywną ochronną obronę, osłonę, siłę, bitwę, śmiałość, zwycięstwo; prawdę, mądrość, (s)pokój, wierność, zaufanie, podejrzenie.

  • Biblia mówi o dwóch rodzajach tarcz:
    1) mała, okrągła, drewniana, kryta skórą, przeciw zwykłym strzałom z łuku (gr. aspis, pelte, łac. clipeus, parma, pelta) i
    2) wielka, metalowa, przeciw włóczniom i "ognistym pociskom", czyli płonącym pakułom (gr. thyreós, hóplon, łac. scutum).
  • Tarcza - ochrona, obrona, opieka boska. Pan do Abrama: "Nie bój się, Abramie, jam tarczą twoją" (Gen. 15, 1). W wielu miejscach Wulgata przekłada biblijną "tarczę" na łac. protector 'zakrywający; obrońca'. "Boże! coś Polskę przez tak liczne wieki (...) tarczą swojej zasłaniał opieki od nieszczęść" (Hymn na rocznicę ogłoszenia Królestwa Polskiego 1-4 Alojzego Felińskiego).
  • Tarcza-słowo Pańskie. "Słowo Pana (...) jest tarczą wszystkim, którzy w nim ufają" (Psalm 77 31).
  • Tarcza-zbawienie. "Dałeś mi tarczę zbawienia twego" (2. Ks. Król. 22, 36).
  • Tarcza poświęcona -- namaszczona olejem. "Bo tam porzucona jest tarcza mocarzów, tarcza Saulowa, jakby nie była namaszczona olejem" (2. Ks. Król. 1,21).
  • Tarcza - puklerz bohatera, broń mocarza. "Twoja szyja jak wieża Dawidowa (...) tysiąc tarcz wisi na niej, a wszystko to puklerze bohaterów (broń mocarzów)" (Pieśń nad pieśniami 4,4).
  • Tarcza Dawida zob. Gwiazda (sześcioramienna).
  • Tarcza - wierność, prawda. "Prawda (wierność) jest jego tarczą i puklerzem" (Psalm 90 4).
  • Tarcza atrybutem Aresa (Marsa), bogini Odwagi (z wyobrażeniem lwa a. byka), Artemidy (Diany), Retoryki (jednej z siedmiu sztuk wyzwolonych), personifikacji Wieku Żelaza (z ludzką głową na ciele węża). Lustrzana tarcza Perseusza zabija Meduzę, odbijając jej śmiercionośne spojrzenie.
  • Egida - w mit. gr. tarcza sporządzona przez Hefajstosa dla Zeusa, pokryta skórą kozy Amaltei, noszona przez Atenę, która pośrodku egidy umieściła głowę gorgony Meduzy, złożoną jej w ofierze przez Perseusza.
  • Tarcza z nieba, łac. ancile, owalna, zwężona w połowie, która wg legendy miała spaść z nieba w Rzymie za panowania Numy Pompiliusza, uważana za symbol i rękojmię pomyślności państwa rzymskiego. Aby uniknąć świętokradztwa sporządzono 11 identycznych kopii tarczy; saliowie nosili je w dorocznych procesjach narodowych.
  • Z tarczą albo na tarczy, gr. e tan e epi tas. "Kobieta spartańska, wręczając swemu synowi miecz, wzywa go (aby powrócił z wojny): Albo z nią, albo na niej" (Moralia sec. 241F Plutarcha), tj. albo zwycięzcą, albo poległym.
  • Tarcza - mądrość, rozwaga. Mądrość pokonująca wady obraz (1502, Luwr, Paryż) Andrea Mantegny; Minerwa z przejrzystą tarczą.
  • Tarcza - znak rozpoznawczy rycerza, niekiedy służący jako broń psychologiczna mająca zatrwożyć przeciwnika, np. gorgona na tarczy Agarnemnona, wąż u Menelaosa, delfin u Odyssa, lew u Hektora, kogut Idomeneusa, koń morski Achilla, rak Amykosa, syna Posejdona.
  • Tarcza - Wszechświat, Kosmos, wyobrażenie Wszechświata, mające prawdop. wyrażać obronę własnego (porządku) świata przez rycerza, jak na tarczy Achillesa, wykutej przez Hefajstosa na zamówienie matki bohatera, nereidy Tetydy. Hefajstos "na powierzchni cuda swojej sztuki ryje. Wydana Ziemia, niebo, Ocean głęboki, Księżyc i nieba w gwiazdach ozdobna korona" (tł. F. Dmochowskiego), dwa miasta, bitwa, orka i żniwa, winobranie, pasące się bydło i owce, sceny taneczne (Iliada 18,478 i nast. Homera).
  • Uderzanie włóczniami w tarcze - wywoływanie zagłuszającego hałasu a. odstraszanie złych duchów. W ten sposób kureci (kapłani kreteńscy) zagłuszali płacz małego Zeusa, aby go Kronos, wyrodny ojciec, nie usłyszał. Celtycki dowódca uderzał tępym końcem włóczni tarczę rycerza skazanego na śmierć, co było wezwaniem barda do odśpiewania pieśni żałobnej. "A noc straszna taka, jakby w tarcze pogrzmiewał na godach Spartaka!" (Przechadzka poza Rzymem 20-30 Bohdana Zaleskiego).
  • Tarcza - wiara, Kościół. "Weźcie tarczę wiary, którą będziecie mogli zgasić ogniste pociski Złego" (List do Efezjan 6, 16), tj. herezji, pychy i pożądań ciała.
  • Tarcza atrybutem św. Jerzego i św. Zofii.
  • Na tarczach podnieść. Starożytni Germanowie podnosili nowo wybranego wodza na tarczy i ukazywali zebranym. "Zwyczajem ludu posadzono Brynna na tarczy, podtrzymując na ramionach pohuśtano i wodzem obrano" (Dzieje 4, 15 Tacyta, tł. S. Hammera). Podobny zwyczaj istniał przy obiorze króla Franków (wg Grzegorza z Tours) i dawnych królów polskich.
  • Tarcza i miecz - emblemat odwagi.
  • Tarcza ze strzałą utkwioną pośrodku, zob. Łuk i strzały.
  • Tarcza, do 1928 Tarcza Sobieskiego (Scutum Sobiesii) - gwiazdozbiór nieba południowego, w Polsce widoczny latem i jesienią.
  • Amulety w kształcie małej tarczy były ochroną przed demonami.
  • W heraldyce: herb, tarcza herbowa; herb rycerza na tarczy obwieszczał przeciwnikowi, z kim będzie walczył. "Rycerzu! - wiernym pozostań swej tarczy!" (Tarcza 8 Bolesława Leśmiana).
  • Tarcza Amazonek w kształcie półksiężyca, na której siedzi orzełek polskich czapek i hełmów wojskowych.
  • Ręka tarczy - lewa, w przeciwieństwie do ręki włóczni - prawej.
Kopaliński Władysław - Słownik symboli - Oficyna Wydawnicza Rytm - Warszawa 2006

wtorek, 8 listopada 2011

jelce mieczy japońskich z kolekcji muzeum narodowego w warszawie


autor: Polak Krzysztof, Maleszko Katarzyna
tytuł: Jelce mieczy japońskich z kolekcji Muzeum Narodowego w Warszawie
tytuł oryginału: brak
tłumaczenie: brak
język: polski
wydawca: Durator Drop - Agencja Wydawnicza
kod: ISBN 83-7100-278-5
numer wydania: brak
miejsce wydania: Warszawa
rok wydania: 2005
liczba stron: 300
format okładki: 24 x 17,5 cm
rodzaj okładki: twarda
rodzaj papieru: papier kredowy
rodzaj łączenia: szyte
moja ocena: 5/5

opis:

Książka napisana między innymi przez Krzysztofa Polaka z pasją, prostym w odbiorze stylem. Praca ta mówi o japońskich jelcach (osłonach dłoni w rękojeści mieczy). Można powiedzieć, że oprócz wiedzy teoretycznej, książka owa zawiera katalog małych metalowych płaskorzeźb. W katalogu każda tsuba jest bardzo dokładnie opisana. Wypełniają go liczne zdjęcia ukazanych w całości eksponatów jak i powiększone fotografie detali. Książkę wygodnie czyta się dzięki temu że jest poręcznego formatu. Niestety wyłapałem parę błędów w tekście. Na stronie 19 w 7 wersie źle zapisano datowanie epoki Heian. Jest napisane (794-185), a powinno być (794-1185). Następną pomyłką na stronie 43 w 6 wierszu jest podanie błędnego numeru tsuby do katalogu w dalszej części pracy. Napisano tam (por. kat. nr 90), a powinno tam być (por. kat. 91). Ponieważ jak wynika z opisu w tekście z odnośnikiem chodzi o kolejną tsubę nie o numerze 90 lecz 91. Po mimo tych drobnych nieścisłości książka jest wartościowa. Bardzo podobają mi się rysunki przedstawiające budowę i typologię tsub, są czytelne i za razem dopracowane w szczegółach. Szukałem po internetowych księgarniach i antykwariatach tej książki przez 3 lata. W końcu udało się mi ją kupić. Polecam ją szczególnie miłośnikom kultury japońskiej ponieważ myślę że tsuba to eleganckie połączenie rzeźby i malarstwa kraju kwitnącej wiśni.

zdjęcia wnętrza książki:


spis treści:

Wstęp 7
Japońska broń sieczna 15
Kształty tsub i ich historyczny rozwój 19
Główne typy tsub, szkoły, mistrzowie 23
Symbolika dekoracji tsub 41
Katalog 55
Słownik terminów japońskich 289
Chronologia 298
Wybrana bibliografia 299

czwartek, 20 października 2011

miecz na Dalekim Wschodzie

miecz
1. W japońskiej mitologii miecz jest symbolem jedności narodu. Pewnego razu człowiek łowiący perły przy wybrzeżu Amakusa dostrzegł leżący na skale i rozsiewający blask miecz. Przyniesiono go na brzeg, umieszczono w świątyni i otoczono należytą czcią. W okolicy nigdy już nie zanotowano trzęsień ziemi, a rybakom nie brakowało ryb.

Z Japonii pochodzi również opowieść o starożytnym mieczu wykonanym dla wielkiego księcia, który to miecz posiadał własnego ducha. Ducha tego widywano niekiedy nocami w pobliżu przylądka Fudo, w miejscu, gdzie na dnie oceanu spoczywał ów miecz. Oręż ten należał do Susanowo, a następnie do księcia Yamato.

2. Z tajskiej mitologii pochodzi legenda o królu Sisonie z Anan-ta Nakhon, który posiadał cudowny miecz, ale mógł go użyć tylko za zgodą Phra Sao, boga przeznaczenia i szczęścia na wojnie. Wystarczyło unieść miecz rankiem w dniu bitwy, a wszyscy nieprzyjaciele, którzy dostrzegli jego blask w promieniach słońca, ginęli. Jeśli jednak nie złożono stosownych ofiar Phra Sao, śmierć czekała także żołnierzy króla Sisona.

Knappert Jan - Mitologia Pacyfiku - Dom Wydawniczy Rebis - Poznań 2001 - s. 275-276

środa, 12 października 2011

uzbrojenie koczowników Wielkiego Stepu w czasach ekspansji Mongołów (XII-XIV w.)


autor: Świętosławski Witold
tytuł: Uzbrojenie koczowników Wielkiego Stepu w czasach ekspansji Mongołów (XII-XIV w.)
tytuł oryginału: brak
tłumaczenie: brak
język: polski
wydawca: Wydawnictwo Templum
kod: ISBN 978-83-929218-8-2
numer wydania: II
miejsce wydania: Wodzisław Śląski
rok wydania: 2011
liczba stron: 120
format okładki: 29 x 21 cm
rodzaj okładki: miękka
rodzaj papieru: dobrej jakości papier
rodzaj łączenia: klejone
moja ocena: 5/5

opis:

Autor tej pracy naukowej podsumowuje stan badań na temat uzbrojenia koczowników Wielkiego Stepu. Korzysta ze źródeł pisanych, ikonograficznych, archeologicznych, etnologicznych i etymologicznych. Książkę napisano z pasją jasnym przejrzystym i wciągającym czytelnika stylem. Witold Świętosławski zawarł w niej również własne spostrzeżenia ponieważ specjalizuje się w tym obszarze bronioznawczym. Zaciekawiło mnie stwierdzenie autora mówiące, że szabla (krzywa, jednosieczna broń biała) powstała w skutek wygięcia się pałasza (prostej, jednosiecznej broni białej). Publikacja ta zawiera sporą polskojęzyczną i obcojęzyczną bibliografię. Dobrym pomysłem było umieszczenie w książce indeksu nazw osobowych, etnicznych i geograficznych. Na końcu tej pracy autor zawarł rysunki uzbrojenia zebrane w 32 tablicach całostronicowych. Odtwórców historycznych zainteresują pewnie również całościowe rekonstrukcje sylwetek koczowników w formie tekstu i rysunków. Podczas czytania zauważyłem kilka błędów w tej książce, wynikłych zapewne podczas składania tekstów. Myślę z całą pewnością, że nie wynikają one z niewiedzy autora. Szkoda, że kartki tej pracy złączono za pomocą słabego klejenia. W wyniku czego trzeba uważać przy czytaniu aby książka nie rozleciała się. Podsumowując stwierdzam, że jest to swoiste jedyne kompendium z tego zakresu bronioznawczego, jakie znalazłem na polskim rynku wydawniczym.

zdjęcia wnętrza książki:


spis treści:

1. Wstęp
2. Broń ochronna
2. 1. Ochrony tułowia
2. 1. 1. Pancerze płytkowe
2. 1. 2. Pancerze skórzane
2. 1. 3. Przeszywanice
2. 1. 4. Płytowe osłony kończyn
2. 1. 5. Kolczugi
2. 1. 6. Falery napierśne
2. 2. Hełmy
2. 3. Tarcze
3. Broń zaczepna
3. 1. Broń sieczna
3. 1. 1. Pałasze
3. 1. 2. Szable
3. 1. 3. Miecze
3. 2. Broń drzewcowa - włócznie
3. 3. Broń obuchowa
3. 3. 1. Topory i czekany
3. 3. 2. Buławy i buzdygany
3. 4. Broń strzelcza – łuki i strzały
3. 4. 1. Łuki
3. 4. 2. Strzały
4. Machiny bojowe
5. Broń prochowa
6. Gazy bojowe
7. Rząd koński
8. Pancerz koński
9. Oporządzenie jeździeckie
10. Znaki bojowe
11. Sylwetki późnośredniowiecznych wojowników Wielkiego Stepu
12. Bibliografia
13. Indeks nazw osobowych, etnicznych i geograficznych
14. Ryciny

niedziela, 25 września 2011

ekskalibur

Ekskalibur - magiczny miecz Artura, dar Pani z Jeziora. Jak długo Artur nosił go przy sobie, był niepokonany, ale Morgan skradła mu pochwę chroniącą przed ranami. Ekskalibur znaczy „tnacy stal”, nazywany jest także Caliburnus lub Caledfwlch. Często myli się go z Mieczem Kamienia, który wskazał na Artura jako prawowitego króla. Miecz ten złamał się w walce i Artur musiał poszukać nowego. Niektóre wersje podają, że Ekskalibur został wykuty przez Wolunda.

Matthews, John i Caitlin - Mitologia Wysp Brytyjskich - Dom Wydawniczy Rebis - Poznań 1997 - s. 81

Miecze średniowiecznych bohaterów były niezwykle cenione. Nosiły często imiona o ważkim znaczeniu, jak na przykład Durandal Rolanda czy Radosny Karola Wielkiego. Miecz Artura w tradycji celtyckiej nosi imię Caledwlch, w tekstach francuskich przekształcone w Ekskalibur lub Caliborn. Ale to nie ten miecz Artur wyciągnął z głazu. Ekskalibur pojawił się później i pochodził z feerycznych Zaświatów, jako dar, czy raczej przedmiot użyczony przez tajemniczą Damę z Jeziora.

Berthelot Anne - Król Artur i rycerze Okrągłego Stołu - Focus - Warszawa 2003 - s. 49

Miecz Artura pochodzi z Zaświatów, musi zatem tam powrócić, ponieważ Artur nie ma dziedzica i po jego śmierci nikt już nie będzie godny władać Ekskaliburem. Ręka, która wysuwa się z wody, by odebrać miecz, wznosi go trzykrotnie, oddając ostatni hołd umierającemu królowi.

średniowieczna miniatura

Berthelot Anne - Król Artur i rycerze Okrągłego Stołu - Focus - Warszawa 2003 - s. 61

środa, 14 września 2011

polska, broń wodzów i żołnierzy


autor:
Żygulski Zdzisław jun.
tytuł: Polska, broń wodzów i żołnierzy
tytuł oryginału: brak
tłumaczenie: brak
język: polski
wydawca: Wydawnictwo Kluszczyński
kod: ISBN 83-89550-02-4
numer wydania: brak
miejsce wydania: brak
rok wydania: brak
liczba stron: 112
format okładki: 29 x 22 cm
rodzaj okładki: twarda
rodzaj papieru: papier kredowy
rodzaj łączenia: szyte
moja ocena: 5/5

opis:

Nawet zdeklarowany pacyfista przyzna, że czując w dłoni rękojeść szabli, gładząc znaczoną szczerbami powierzchnię tarczy czy przykładając do ramienia kolbę karabinu, doświadcza szczególnych emocji. Broń w polskiej tradycji zajmuje ważne miejsce ze względu na burzliwe, raz po raz wojnami znaczone dzieje. Przez wieki oręż był ważniejszy od pługa. Smukłe batorówki, husarskie kopie, ułańskie lance, rycerskie miecze, cudzoziemskie arkebuzy, napoleońskie pałasze... oto niektórzy bohaterowie najnowszej, bogato ilustrowanej opowieści wytrawnego znawcy militariów, prof. Zdzisława Żygulskiego jun.

zdjęcia wnętrza książki:


spis treści:

Za pierwszych Piastów 5
Polska dzielnicowa, wieki XII-XIV 15
Zjednoczone Królestwo Polskie, od roku 1320 21
Unia z Litwą, od roku 1386 28
Złoty wiek Jagiellonów 33
Król Stefan Batory - pan wojenny 43
Srebrny wiek Wazów 49
Trofea króla Jana III Sobieskiego 60
Zmierzch polskiej siły zbrojnej w czasach saskich 67
Próby odrodzenia wojska za czasów króla Stanisława Augusta 74
Legiony Polskie we Włoszech i Księstwo Warszawskie 81
Królestwo Polskie i powstanie listopadowe 86
Wiosna Ludów i powstanie styczniowe 90
Pierwsza wojna światowa 93
Rzeczpospolita odrodzona 97
Druga wojna światowa 102
Wojsko Polskie w Układzie Warszawskim 107
Wojsko Polskie w NATO 109
Słowniczek 110

czwartek, 1 września 2011

uzbrojenie jako atrybut i symbol w ikonografii chrześcijańskiej

Wykaz atrybutów świętych i błogosławionych dotyczący uzbrojenia w ikonografii chrześcijańskiej.

Lanca
Demetrian m.
Wiktor Maur

Maczuga
Apolinary bp Rawenny
Tadeusz Juda

Maczuga kwitnąca
Krzysztof m.

Miecz
Adaukt m.
Barbara p. m.
Bonifacy bp m.
Demetrian m.
Ewaryst pap. m.
Hadrian (Adrian) m.
Jakub Mniejszy (Młodszy)
Jakub Większy (Starszy)
Katarzyna Aleksandryjska
Marcin z Tours
Maurycy m.
Michał Archanioł
Pankracy m.
Pantaleon m.
Protazy m.
Paweł ap.
Roman op.
Salomon król
Tomasz Becket bp m.
Urban I pap. m.
Wawrzyniec m.
Wiktoria p. m.
Zofia (z córkami: Miłość, Nadzieja, Wiara) wd. m.

Miecze
Andrzej Bobola

Oszczep
Michał Archanioł

Pałki
Tadeusz Juda

Proca
Dawid król

Puklerz
Michał Archanioł

Serce przeszyte strzałą
Teresa z Avili (od Jezusa)

Siekiera
Wolfgang bp

Strzały
Edmund II król Anglii
Franciszek Caraccido
Kanut IV król Danii
Krystyna p. m. z Bolsena
Sebastian m.
Urszula p. m.

Strzała przeszywa dłoń
Idzi op.

Stygmaty na tarczy
Piotr z Alkantary

Sztylet
Łucja p. m.
Olaf król Norwegii m.
Wacław król m.

Tarcza z napisem: Quis ut Deus
Michał Archanioł
Mikołaj bp

Tarcza biała w purpurowe pasy
Maurycy m.

Topór
Bartłomiej ap.
Hermenegild królewicz Wizygotów m.
Maciej ap.
Olaf królewicz Norwegii m.
Tomasz Becket bp m.

Włócznia
Bartłomiej ap.
Lambert z Maastricht
Longin m.
Tomasz ap.
Wacław król m.
Wojciech bp m.


Symbolika ogólna dotycząca uzbrojenia w ikonografii chrześcijańskiej.

Hełm
wiara
zbawienie

Miecz
przenikliwość słowa Bożego
słowo Boże
śmierć
władza królewska
wojna

Miecz chrześcijanina
słowo Boże

Miecz w ręku Boga
gniew Boży
władza Boga

Miecz wychodzący z ust Boga Sędziego
wyrok ostateczny

Rękawica żelazna
życie wojenne porzucone dla spraw Bożych

Strzała
modlitwa
znak śmierci
zręczność

Strzała w ręku Boga
apostołowanie
prorocy
słowo Boże

Strzała płonąca
miłość Boża

Tarcza
opieka Boża
wiara
wierność

Topór
nadzieja
rękodzieło

Trójząb
Krzyż

Włócznia
cierpliwość
mądrość

Janicka-Krzywda Urszula - Patron-atrybut-symbol - Pallottinum - Poznań 1993

czwartek, 25 sierpnia 2011

od siekiery czyli wstęp do toporologii


autor: Marszałek Edward
tytuł: Od siekiery czyli wstęp do toporologii
tytuł oryginału: brak
tłumaczenie: brak
język: polski
wydawca: Wydawnictwo Ruthenus
kod: ISBN 978-83-7530-064-2
numer wydania: I
miejsce wydania: Krosno
rok wydania: 2009
liczba stron: 144
format okładki: 21 x 15 cm
rodzaj okładki: twarda
rodzaj papieru: dobrej jakości papier
rodzaj łączenia: szyte
moja ocena: 5/5

opis:

Dowiedziałem się o tej publikacji od Piotra Czołczyńskiego, dziękuje mu w tym miejscu za to. Pewnie bym do niej nie dotarł gdyby nie on. Książkę tą napisano wciągającym czytelnika stylem. Autor napisał swoją książkę z pasją w sposób interdyscyplinarny, czyli czerpiąc z różnych dziedzin wiedzy. A więc mamy tu do czynienia z historią, archeologią, etnologią, ikonografią, etymologią, symboliką, sportem (rzucanie siekierą). Pan Marszałek w opisywaniu wiedzy o siekierach i toporach skupia się głównie terytorialnie na Polsce. Pomimo tego że opisuję całą tradycję drwali i leśniczych polskich związaną z tym narzędziem, nie zabrakło typologii współczesnych siekier występujących na całym świecie. Oczywiście autor zawarł w swojej pracy również typologię siekier i toporów z przeszłości. Książkę wypełniają liczne zdjęcia i ilustracje. Można też się trochę pośmiać z zawartych w tej pracy żartów i rysunków satyrycznych dotyczących tego narzędzia. Publikacja ta łączy wiedzę teoretyczną i praktyczną wyłożoną przez prawdziwego znawce tematu pana Edwarda Marszałka. To swoiste kompendium z zakresu tego tematu, obecnie jedyne na rynku polskim, polecam wszystkim którzy mają do czynienia z siekierą.

zdjęcia wnętrza książki:


spis treści:

Wstęp 7
Od autora 9
Z siekierą przez życie 13
Z dziejów siekiery 17
Topór niejedno ma imię 27
Siekiera w symbolice i heraldyce 33
Natchnienie poetów i pisarzy 41
Siekiera w piosence 53
Siekiery ludzi gór 57
Huculscy drwale 67
Sztuka ciesiołki, czyli pochwała topora 75
Słowiańska dusza siekiery 83
W muzeum siekier 89
Budowa siekiery 95
Typologia toporów i siekier 101
O siekierze praktycznie 113
Siekiernicy od siekiernego 123
Dowcipy z siekierą w tle 129
Współczesny przegląd siekier 133
Wybrana literatura 141

niedziela, 14 sierpnia 2011

miecz w kulturze biblijnej, część 4

Król Królów (gr. Basileus ton Basileon; Car Carej). Ikona, na której Chrystus jest przedstawiony jako Władca, zgodnie z tekstem Apokalipsy św. Jana (19,12-16). Chrystus w czerwonej mandorli, w dalmatyce, ma na głowie wiele diademów, wyobrażających tiarę. W lewej ręce trzyma laskę zakończoną krzyżem, prawą unosi w geście błogosławieństwa. Z jego ust wychodzi miecz - symbol sprawiedliwego sądu nad światem w dniu sądu ostatecznego, a także symbol przenikliwości słowa Bożego (Hbr 4,12). Ten typ ikonograficzny występuje w połączeniu z typem Zbawiciel Wielki Arcykapłan. Wywodzi się ze sztuki serbskiej XIV - XV w., w rosyjskiej ikonografii rozpowszechnił się pod koniec XVII w. 

Król Królów

Smykowska Elżbieta - Ikona, mały słownik - Verbinum - Warszawa 2008 - s. 44-45

wtorek, 9 sierpnia 2011

ancient weapons

 
autor: Fowler Will
tytuł: Ancient weapons
tytuł oryginału: brak
tłumaczenie: brak
język: angielski
wydawca: Southwater, Anness Publishing Ltd
kod: ISBN-13: 978-1-84476-492-1, ISBN-10: 1-84476-492-3
numer wydania: brak
miejsce wydania: Londyn
rok wydania: 2008
liczba stron: 64
format okładki: 30 x 23 cm
rodzaj okładki: miękka
rodzaj papieru: papier kredowy
rodzaj łączenia: szyte
moja ocena: 3/5

opis:

Książka ta adresowana jest głównie do młodego czytelnika ale i starszy odbiorca znajdzie w niej coś dla siebie. Praca jest bogato ilustrowana na czym tekst nie ucierpiał. Część obrazków pochodzi z książki wydanej przez Wydawnictwo Dower pod tytułem Weapons and armor, a pictorial archive of woodcuts and engravings. Owe ilustracje pokolorowano. Książka opisuje wybrane dawne uzbrojenie i fortyfikacje z różnych stron świata, ale koncentruje się głównie na Europie w tym Anglii.

zdjęcia wnętrza książki:



spis treści:

Introduction 6
Clubs, Maces, Hammers and Flails 8
Axes and Throwing Weapons 10
Slings, Bows and Crossbows 12
Daggers and Knives 14
Swords, Sabres and Scimitars 16
Spears, Poles, Pikes and Halberds 18
Ancient Firearms 20
Armour 22
Shields 24
Helmets and War Hats 26
Animals at War 28
Horses in Battle 30
Chariots and War Wagons 32
Cavalery Weapons 34
Castles and Fortifications 36
Towers, Keeps and Gates 38
Walls 40
Defending Borders 42
Under Siege 44
Siege Attack 46
Bombardment 48
Ramps, Rams and Mining 50
Gunpowder Arrives 52
War at Sea 54
Sail or Oar? 56
Ramming and Grappling 58
Sailing to War 60
Glossary 62
Index 64

wtorek, 26 lipca 2011

miecz w kulturze biblijnej, część 3

Miecz
Symbol walki, władzy i sprawiedliwości. W Apokalipsie św. Jana (Ap 1,9 i n.) z ust Bożych wychodzi miecz obusieczny. Dlatego też Chrystus-Sędzia trzyma miecz lub miecz i lilię, symbolizujące jego sędziowską władzę. Miecz trzyma Justitia, będącą personifikacją karzącej sprawiedliwości oraz symbolem rozdzielenia dobrego od złego. Cesarze i królowie noszą miecze na znak władzy świeckiej. Archanioł Michał walczy mieczem z diabłem (smokiem). Również św. Jerzy walczy mieczem ze smokiem. Wśród czterech jeźdźców jeździec z mieczem uosabia wojną (Ap 6,4). Przy wygnaniu Adama i Ewy z raju anioł z mieczem ognistym pilnuje drogi do drzewa życia. Judyta zabija mieczem Holofernesa. Dawid ścina głowę martwemu Goliatowi jego własnym mieczem. Podczas betlejemskiej rzezi niewiniątek żołnierze zabijają niemowlęta mieczami. W trakcie pojmania Jezusa św. Piotr mieczem obcina ucho jednemu z pachołków. Św. Jan Chrzciciela ścięto mieczem. Święty książę apostołów, Paweł, oraz inni święci trzymają miecze jako atrybuty wskazujące na ich męczeńską śmierć. Wielu wczesnochrześcijańskich męczenników po okrutnych torturach, które przetrwali bez obrażeń, ścięto mieczem np. św. Katarzyna Aleksandryjska. Św. Łucji z Syrakuzy przebito mieczem gardło. Siedem mieczy w sercu Maryi: Siedem Boleści Maryi. 

 Jezus jako Sędzia z mieczem w ustach; ilustracja według miniatury z ok. 1260 r.

Seibert Jutta - Leksykon sztuki chrześcijańskiej - Jedność - Kielce 2007 - s. 201

Od późnego średniowiecza słowa wypowiedziane przez Symeona podczas ofiarowania Jezusa w świątyni posłużyły do ukazywania Maryi jako Mater Dolorosa z siedmioma mieczami wbitymi w serce. Miecze te odnoszą się do następujących wydarzeń: proroctwo Symeona lub obrzezanie Jezusa; ucieczka do Egiptu; poszukiwanie dwunastoletniego Jezusa; pojmanie Chrystusa i niesienie krzyża; złożenie do grobu. 

Seibert Jutta - Leksykon sztuki chrześcijańskiej - Jedność - Kielce 2007 - s. 291