poniedziałek, 24 marca 2014

woomera

woomera - miotacz oszczepu, czyli przyrząd nadający wyrzucanemu zeń oszczepowi większy rozpęd, powodujący jego dłuższy lot i większą siłę uderzenia.


Malowidło aborygeńskie przedstawiające szamana (Maban) trzymającego w ręce po lewej stronie ilustracji miotacz oszczepu z usadowionym w nim oszczepem.

Mudrooroo - Mitologia Aborygenów - Dom Wydawniczy Rebis - Poznań 1997 - s. 232

Nietoperzom, zwanym przez Aborygenów latającymi lisami (a w Polsce znane też jako rudawki lub kalongi) przypisuje się wynalezienie miotacza oszczepu, urządzenia, którego kształt przypomina nietoperzą stopę ze szponami, którymi trzyma się gałęzi, wisząc do góry nogami.


Woomera - australijski miotacz oszczepu, tutaj nie załadowany.

Mudrooroo - Mitologia Aborygenów - Dom Wydawniczy Rebis - Poznań 1997 - s. 141

Dawno, dawno temu pewien mężczyzna zwany Gunya płynął (po Morzu Koralowym) czółnem wraz ze swymi dwiema żonami. Zatrzymali na chwilę czółno, by złowić kilka ryb, i schwytali taką, która była tabu. W tej samej chwili wody morza podniosły się, a fale runęły na czółno. Gunya miał magiczną woomerę (wyrzutnię oszczepów, zwiększającą siłę wyrzutu), zwaną Balur. Balur ostrzegła ich przed zbliżającymi się falami, a Gunya ustawił cudowną broń na dziobie czółna i za pomocą jej czarów zdołał uspokoić wściekle atakujące fale na tyle, że całej trójce udało się dopłynąć do brzegu. Uciekli w góry, lecz fale morza ścigały ich dalej. Gdy dotarli już na sam szczyt góry i nie mogli już dalej uciekać, Gunya kazał żonom rozpalić ognisko i rozgrzać w nim do czerwoności kilka wielkich głazów leżących opodal. Rozpalone głazy stoczyli następnie w otchłań ścigających ich fal. Morze zatrzymało się, ale wody nie ustąpiły. Wciąż otaczały i po dziś dzień otaczają górę, na której schronił się Gunya.

Mudrooroo - Mitologia Aborygenów - Dom Wydawniczy Rebis - Poznań 1997 - s. 227