środa, 21 stycznia 2015

ryngraf przekaźnik tradycji ojczystej


autor: Bujanowicz Lech
tytuł: Ryngraf, przekaźnik tradycji ojczystej
tytuł oryginału: brak
tłumaczenie: brak
język: polski
wydawca: wydano nakładem własnym Autora
kod: ISBN 978-83-931986-0-3
numer wydania: brak
miejsce wydania: Warszawa
rok wydania: 2010
liczba stron: 455
format okładki: 25,5 x 16,5 cm
rodzaj okładki: twarda
rodzaj papieru: papier kredowy
rodzaj łączenia: szyte
moja ocena sposobu wydania: 5/5
moja ocena treści: 5/5

opis:

Słuchając kiedyś transmisji w radiu RDN z apelu jasnogórskiego utkwił mi w pamięci krutki ale ciekawy wykład symboliki ryngrafu. Zaciekawiony tym zagadnieniem rozpocząłem poszukiwania jakiegoś opracowania tej tematyki. W internecie znalazłem stronę Pana Lecha Bujanowicza ( lechbujanowicz.blox.pl ) i wydaną jego własnym nakładem omawianą publikację.

Ryngraf - to wg Z. Żygulskiego jun. i M. Gradowskiego - blacha kształtem zbliżona do małego napierśnika lub w formie sercowatej, wywodząca się z obojczyka zbroi rycerskiej, żelazna, mosiężna, miedziana lub srebrna, przeważnie o charakterze dekoracyjnym, ozdobiona rytowanymi lub malowanymi emblematami rycerskimi, wizerunkami świętych i napisami, noszona w kawalerii polskiej w XVIII w., głównie w okresie Konfederacji Barskiej. W XIX w. ryngraf kształtu półksiężycowatego służył jako znak oficerski w wielu armiach, również w wojsku Królestwa Polskiego.

Nazwa ryngraf pochodzi z języka niemieckiego z połączenia dwóch słów Ring-Kragen (pierścień - kołnierz). Staropolskim jej odpowiednikiem jest nazwa kaplerz.

Książka ta ukazuje rozwój ikonografii występującej na ryngrafach. Autor omawiając bogatą symbolikę kaplerza i jego dzieje. Opisał również nierozerwalnie związane z nim wizerunki NMP. Album wypełniają bardzo liczne (jest ich około 1290) fotografie ryngrafów pochodzących ze zbiorów muzealnych, sanktuariów i zbiorów prywatnych. Publikcja jest skierowana do kolekcjonerów i historyków sztuki ale myślę że każdy szanujący własną tradycję patriota będzie zadowolony z jej przeczytania i przeglądania. Stwierdzam, że obecnie kiedy piszę te słowa trudno znaleźć wartościowsze studium tego rodzaju uzbrojenia ochronnego odnośnie zawartej w nim ikonografii i rozwoju jego formy plastycznej po dzień dzisiejszy.

zdjęcia wnętrza książki:







spis treści: brak

niedziela, 11 stycznia 2015

durendal

Okres feudalizmu jest w literaturze przedstawiany głównie w poematach epickich chansons de geste. Najbardziej znany, najstarszy i najsłynniejszy francuski epos rycerski, to jedenastowieczna Pieśń o Rolandzie. Zmarły w 778 roku młody francuski rycerz, hrabia Marchii Bretońskiej, imieniem Roland oddał życie pod Roncesvalles podczas walk o Hiszpanię za rządów Karola Wielkiego. Według Pieśni wrogiem Rolanda byli Saraceni, lecz w rzeczywistości Roland zginął z rąk Basków. W czterech tysiącach wersów poematu autor zawarł historię Ganelona, księcia Mayence i jednego z paladynów Karola Wielkiego, który został mianowany ambasadorem u Marsillusa, pogańskiego króla Saragossy. Zawistny Ganelon zdradził Marsillusowi drogę chrześcijańskiej armii, powracającej do rodzinnej Francji. Król niewiernych przybył do Roncesvalles w chwili, gdy Roland podążał przez przełęcz jako tylna straż dwudziestotysięcznej armii. Bohater walczył dzielnie, dopóki jego wojska nie położyły trupem 100.000 Saracenów. Przy życiu pozostało jedynie 50 żołnierzy chrześcijańskich, gdy nadciągnęło kolejnych 50.000 pogan. Roland zadął w magiczny róg, wzywając pomocy. Karol usłyszał go, jednak przebiegły Gamelon wmówił mu, iż Roland poluje na jelenie. Rycerz zdany był tylko na własne siły.


Miecz bohatera - Durandal (zwany też Durindana lub Duranda), według legendy należał do Hektora. Roland zdobył go razem z rogiem na olbrzymie Jutmundusie. W trzonie rękojeści broni znajdowała się nić z okrycia Marii Panny, ząb św. Piotra, włos św. Dionizego i kropla krwi św. Bazylego. Śmiertelnie ranny Roland usiłował złamać miecz, by nie dostał się on w ręce Saracenów, lecz niezwykłej broni nie można było zniszczyć. Bohater wrzucił ją więc do zatrutego strumienia, aby tam pozostała na wieki.

Weland Gerald - Miecze szable i sztylety - Dom Wydawniczy Bellona - Warszawa 2001 - s.12